niedziela, 21 lutego 2016

Dekoracja pokoju

Myślę od dłuższego czasu nad drobnymi zmianami u siebie w pokoju. Ciągle mam ochotę coś dodać, poprawić, aby było bardziej przytulnie, miło i przede wszystkim ciekawie. Stąd też poszukiwałam w ostatnim czasie przeróżnych inspiracji w internecie. Jeśli też chcielibyście udekorować swój pokój lub po prostu zmienić lekko jego wygląd do zapraszam. Możliwe, że coś wam się spodoba i zainspiruje was.

Pinterest: Nuggwifee☽ ☼☾:

 :

blackbird_alvhem Dreamy scandinavian house:

{Living room.}:

 :

Kuchnia styl Skandynawski - zdjęcie od STABRAWA.PL - pozytywny design - Kuchnia - Styl Skandynawski - STABRAWA.PL - pozytywny design:

Prywatne mieszkanie w Gliwicach - zdjęcie od grupakmk - Kuchnia - Styl Skandynawski - grupakmk:

I love the look of a table at the end of the bed, however I feel it would be used as a place to store random items. Undecided!:

the perfect work space styled by Marie Ramse & Pella Hedeby, scandinavian interior, creative mess, moodboard via http://www.scandinavianlovesong.com/:

Styling: fonQ.nl » blog.mliees.com

Nyhet i stua...>:
 all photo via Pinterest


Po przeglądnięciu wszystkich tych zdjęć oraz wielu innych, mam w planach na pewno jakoś przyozdobić ściany u siebie w pokoju  i być może poprawić wystrój biurka. Jeśli byście chcieli, mogę dodać zdjęcia mojego pokoju, jeśli zaistnieje w nim jakaś rewolucja ;)

A jak z wami zainspirowało was coś? Może też macie ochotę udekorować swój pokój.

czwartek, 28 stycznia 2016

Zdrowe życie

Najwyższa pora na rozpoczęcie zdrowego trybu życia!

Tak więc pozbyłam się dziś całego śmieciowego jedzenia z lodówki.
Pyszne było...

Brzmi znajomo?
Ile razy chcieliśmy zrobić coś z sobą, ale tak po prostu brakło małej motywacji, małego kopnięcia, aby popchnąć nas do działania?  Ile razy już nawet zaczęliśmy, ale jakoś tak brakło chęci, aby dotrwać do końca? Ile razy....?
Nie wiem jak u was, ale u mnie podane sytuacje zdarzały się niezwykle często.
Brak czasu, brak motywacji, brak ochoty, co jeszcze?
Wymówki, wymówki, wymówki i jeszcze raz wymówki. Sami siebie tak oszukujemy.
A gdyby to tak zmienić? Stawić sobie plan działania i ostro się go trzymać?
Nie zaczynajmy od razu od rzeczy trudnych, wystartujmy z drobnymi postanowieniami.
Najpierw kilka brzuszków, pompek, pajacyków, a po tygodniu, dwóch będziemy w stanie ćwiczyć z Chodakowską lub Mel B. Nie zdajecie sobie sprawy z tego jak szybko mogą efekty przyjść do nas.
Nie jestem może najlepszym przykładem osoby szczupłej i wysportowanej, ale mogę być przykładem osoby, która jest w stanie coś zrealizować jeśli tylko będzie tego bardzo mocno pragnęła.
Możecie myśleć, że to się nie uda, że to bez sensu, że będzie to zbyt dużo wysiłku kosztowało. Ale pomyślcie jaką ogromną satysfakcję sobie sprawicie gdy wreszcie zaczniecie i osiągnięcie jakieś efekty.
A więc, kto od dziś zaczyna ćwiczyć tak jak ja?

Plan działania na najbliższy czas: 
* Za każdym razem gdy masz ochotę napić się jakiegoś sztucznego napoju (cola, sprite itp) sięgnij po szklankę wody. Twój organizm na pewno ci za to podziękuje.

“Always drink a glass of water before eating.” “It’s easy to confuse hunger with thirst. Staying hydrated before a meal can prevent you from overeating.” | Body Hacks To Make Your Life Easier:  
 
* Ogranicz słodycze, staraj się je zastępować owocami! Najlepiej, jeśli od razu pozbędziesz się słodyczy z domu, nie będą one kusić. I nie, zjedzenie ich się nie liczy!

Beautiful Breakfast Tart made with granola crust, yogurt filling, and fresh fruit.

* Pomyśl dlaczego tak naprawdę chcesz zadbać o swój wygląd. Czy to może z powodów zdrowotnych, chęci posiadania cudownej figury na lato, czy może z chęci przypodobania się komuś? Gdy już będziesz to wiedziała, skupiaj się i myśl nad tym, gdy będziesz miała ochotę odpuścić.

 We recently asked members of the BuzzFeed Community to tell us the best tip they’ve ever gotten for getting in shape. Here's what they had to say::

* Drobnymi kroczkami do przodu. Wypisuj na kartce co już udało ci się zrobić. Wszystko: przebiegnięcie kilometra, trening z Chodakowską czy nawet zrobienie 5 brzuszków. Gdy tylko na swoją listę spojrzysz, bardziej zmotywujesz się do działania. 

 
* Staraj się wprowadzać coraz to większą ilość warzyw do swojej diety. Szpinak, brukselka, sałata, szparagi, brzmi fuj? Poprzeglądaj przepisy w internecie, zdziwisz się jakie cuda można z nich zrobić.

 Baked Parmesan Zucchini “Fries” | 27 Of The Most Delicious Things You Can Do To Vegetables:

* Działaj! Główna i podstawowa zasada. Nie daj sobie wmówić, że nie dasz rady. Jeśli jesteś w stanie sobie coś zamarzyć, jesteś też w stanie to zrealizować!

18 Ways to Boost Your Metabolism With Exercise. How to turn your body into a fat shredding, calorie burning machine without breaking a sweat!:
 all photo via pinterest

A więc do roboty! 
Działajmy DZIŚ z determinacją, aby JUTRO żyć z satysfakcją!
Będzie warto.

sobota, 11 lipca 2015

KSIĄŻKOWO: Tajemnica Diabelskiego Kręgu

Dziś przychodzę do was z recenzją książki, którą sobie wypatrzyłam gdy byłam na wakacjach ;)

"Świat się zmienia (...)."

Okładka książki Tajemnica Diabelskiego Kręgu
Tytuł: Tajemnica Diabelskiego Kręgu
Autor: Anna Kańtoch  

Opis: Nie każdy zostaje wybrany przez anioły 
i zaproszony przez nie na tajemnicze wakacje 
w klasztorze znajdującym się w niewielkiej 
miejscowości Markoty. Tak się składa, 
że przydarzyło się to trzynastoletniej Ninie. 
Nie bardzo wie jednak, dlaczego – 
jest przecież bardzo zwyczajną dziewczyną. 
Czy aby na pewno?

Ocena książki: 8/10


"Bać się to umierać każdego dnia po trochu."

Książka przenosi nas do świata, w którym oprócz ludzi żyją jeszcze anioły, muszą się one jednak ukrywać.
Nina, trzynastoletnia bohaterka dostała propozycję wyjazdu do wsi Markotów, gdzie ma pomóc pewnemu aniołowi. Oprócz niej na takie "wakacje" zostały zaproszone jeszcze inne osoby w podobnym wieku. Jak się potem dowiadujemy nie spędzą tam czasu na leniuchowaniu. Odkryją natomiast pewne zadziwiające fakty i przyjdzie im się zmierzyć z ogromem tajemnic, sekretów ale też i przygód.

"Chce wierzyć", powiedział kiedyś jej tato, "ale co ja poradzę, że wciąż mam wątpliwości?". 

Zazwyczaj nie ufam polskim autorom,  a już tym bardziej takim, którzy akcję swej książki umieszczają w okresie powojennej Polski. Przyznam jednak, że ta książka miło mnie zaskoczyła. Ale zacznijmy od początku - mianowicie okładka. Choć nie szata zdobi człowieka i z książkami jest identycznie to przyznać trzeba, że okładka naprawdę przyciąga do siebie wzrok.
Jeśli chodzi o fabułę, ona też przedstawia się interesująco. Anioły, przygody, odkrywanie straszliwych tajemnic - wszystko to wydaje się standardowym schematem powieści. Czytając jednak tę książkę nie miałam wrażenia jakbym gdzieś już tę historię słyszała. 
W każdym razie; emocjonująca historia z drobnym dreszczykiem ciekawie opisana, a przede wszystkim naprawdę wciągająca, to jest to co chcę wam dziś polecić do przeczytania.

 
© ZaliaMoon
Maira Gall